Back To Top

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Wydarzenie miało charakter akademii, bogatej w pieśni, wiersze, historie, fragmenty filmów oraz scenki mające przybliżyć historię dzielnych partyzantów, którzy wierni byli trzem największym wartościom: Bogu, honorowi i Ojczyźnie. Merytoryczną pieczę nad uczniami sprawowały panie: Bożena Ferkaluk, Joanna Sołtys, Jolanta Hranyczka, Wiesława Magdziarek. Przedsięwzięcie zrealizowali zaś uczniowie klas 1 a, 2 a, 2 b LO oraz 3 T.

W uroczystości wzięła udział znaczna część grona pedagogicznego wraz z panem dyrektorem Krzysztofem Zaborskim i wicedyrektorem Tomaszem Wujdą oraz oczywiście uczniowie. Nie zabrakło także wielu ważnych osobistości, wśród których znaleźli się: Starosta Myśliborski pani Danuta Patkowska, Wicestarosta Myśliborski pan Mariusz Norsesowicz, przewodniczący Rady Miejskiej pan Paweł Chrobak, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej pan Adam Kaczmarczyk, Naczelnik Wydziału Edukacji pani Magdalena Grabowska-Jóźwiak, Radni Miasta oraz dyrektorzy zaprzyjaźnionych szkół i instytucji. Gościem honorowym uroczystości był przedstawiciel Światowego Związku Żołnierzy AK pan Ryszard Czaczka.

Uroczysta akademia była poprowadzona przez nas – uczniów. Nad całością czuwali narratorzy - Kornelia Chabasińska, Sebastian Bieniaś, Krzysztof Kozakiewicz z klasy II b LO oraz Natalia Burdzińska z klasy II a LO. Uroczystość rozpoczęliśmy od odśpiewania hymnu. Zależało nam, by oddać ducha patriotyzmu. Następnie, by tego ducha podtrzymać Monika Lesiuk, przy gitarowym akompaniamencie Natalii Gąsior, zaśpiewała piosenkę: „Wojenko, wojenko”. Miłym akcentem było to, że zebrani na uroczystości przyłączyli się do śpiewu i zrobiło się nostalgicznie.

Teksty wykorzystane podczas akademii były niesamowicie głębokie – otwierały oczy na to, że wraz z kapitulacją nazistów problemy Polski wcale nie ustały, a dzielni polscy żołnierze, za swą odwagę i heroizm w walce z kolejnym nieprzyjacielem byli stawiani przed sądem, a później zabijani – kulą prosto w skroń…

            Na uwagę, według mnie, zasługuje fakt, że młodzież dębnowskiego liceum tak chętnie zaangażowała się w przygotowanie akademii, która przybliżyła m.in. historię pięknej, młodej dziewczyny, znanej jako Danuta Siedzikówna… ps „Inka”. Długo nie zdawałem sobie sprawy, że była to dziewczyna nieskazitelna, święta i zawsze wierna Ojczyźnie, honorowi oraz przysiędze. Jej szlachetne serce było sercem anielskim. Zawsze gotowa była nieść pomoc cierpiącym, nie zważając na to, po której stronie barykady stanęli. Gdy została schwytana, nie złamała się i nie padła na kolana przed komunistami, choć oprawcy poddawali ją niebywale brutalnym torturom, bili i poniżali, za nic mając fakt, że nie ukończyła nawet 18 lat. Skazano ją na śmierć, a ona, wydając z siebie ostatnie już tchnienie, krzyknęła: „Niech żyje Polska. Niech żyje Łupaszko”! Po tych słowach odeszła… Wprost do nieba. W rolę „Inki” wcieliła się Aleksandra Szumiło z klasy II a LO. Była bardzo autentyczna, gdy mówiła: Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba.

W sposób bardzo wzruszający opowiedziana i odegrana została także historia „Roja” i „Mazura” – dwóch żołnierzy podziemia, na których posłano trzystu żołnierzy UB. W rolach Niezłomnych wystąpili Grzegorz Jakuszewski i Sebastian Jakubowski z klasy I a LO.
To pierwsza ze scen, w których przyszło mi również zagrać. Wcieliłem się w rolę dowódcy komunistów, bezwzględnych morderców i oprawców. Informacji o Mieczysławie Dziemieszkiewiczu „Roju” i jego kompanie udzieliła komunistom jego narzeczona – Marta Burkacka (Martyna Jakubowska z klasy I a LO). Mając wielką przewagę nad partyzantami, ostrzelaliśmy ich kryjówkę ogniem broni maszynowej. Następnie jako dowódca nakazałem swoim ludziom pochwycić wrogów, a egzekutorowi szykować się do roboty…
Z pochwyconych więźniów sobie szydziłem… Traktowałem żołnierzy jak śmieci. Po chwili padły kolejno dwa strzały, po czym na ziemię osunęły się dwa ciała. Jeśli mam być szczery, co do własnych uczuć wewnętrznych to, mimo faktu, że zgrywałem okrutnego i niczym niewzruszonego, to w głębi mnie trwała walka i zaszokowanie tym, jak można zachowywać się tak względem bliźniego… 

Kolejna scena przybliżyła ostanie chwile życia rotmistrza Witolda Pileckiego, w którego postać dostąpiłem zaszczytu się wcielić. Bohater, który walczył o wolność Polski… Który oddał się dobrowolnie do Auschwitz, by tam działać w konspiracji i umożliwić łączność ze światem zewnętrznym… Który pragnął uczynić Polskę na nowo wolną… Potraktowany jak zdrajca, stracony… Wyprowadzono mnie i kazano odpowiadać na pytania. Na koniec oprawcy kazali upaść przed nimi na kolana, na co się nie zgodziłem. Musieli więc położyć mnie z użyciem siły. „Ciesząc się” ostatnimi tchnieniami na tym świecie, z swojej piersi wydałem donośny okrzyk: „Niech żyje wolna Polska”. Ta rola, choć nie była ani długa, ani jakoś bardzo złożona, to była najcudowniejszą w całym moim życiu, gdyż pozwoliła mojemu sercu naprawdę rozkochać się i prawdziwie poczuć miłość do Ojczyzny,z dumą krzyknąć nie tylko to, co nakazuje scenariusz, lecz to czego pragnie duch.

Chwilę później narratorzy wyjaśnili, że 1 marca został ustanowiony świętem państwowym, poświęconym żołnierzom zbrojnego podziemia antykomunistycznego i obchodzony jest jako Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych. To tego właśnie dnia w roku 1951 w mokotowskim więzieniu żywota dokonało siedmiu członków IV Zarządu Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Chwilą ciszy oddaliśmy im cześć.

Podczas akademii opowiedziano nam także dzieje Żołnierzy Wyklętych, którzy żyli wśród nas. Na uwagę zasługuje historia, pochodzącego z Boleszkowic, Jana Pawelca, dopiero w 90 latach oczyszczonego z zarzutów współpracy przeciw państwu polskiemu. Dowiedzieliśmy się również, że budynek służący teraz za Szkołę Salezjańską przy ul. Mickiewicza 33, był kiedyś miejscem przetrzymywania i egzekucji Niezłomnych Wyklętych.

Kończąc akademię uczennice odczytały szczery i piękny wiersz autorstwa obecnego wśród nas Pana Ryszarda Czaczki. Utwór poświęcony Żołnierzom Wyklętym wywołał łzy u wielu osób zgromadzonych na sali. Całości dopełniło odśpiewanie Modlitwy obozowej, która nieodłącznie związana jest z historią Niezłomnych Wyklętych. Myślę, że utwór ten bardzo mocno wyzwolił nasze uczucia wobec Polski. Poczuliśmy jedność z tymi, którzy wywalczyli nam wolność.

Watro również wspomnieć, że uczestnicy uroczystości otrzymali pamiątkowy folder wydany przez moich kolegów i koleżanki ze szkoły. Znalazły się w nim najważniejsze informacje dotyczące Święta Żołnierzy Wyklętych. A wszystko po to, by pamięć o Niezłomnych nie zaginęła.

Według mnie uroczystości patriotyczne są bardzo potrzebne zarówno starszej, jak i młodszej części naszego społeczeństwa. Mam szczerą nadzieję, że będą odbywać się coraz częściej w naszej szkole. Moją opinię z całą pewnością podzielają niemal wszyscy rówieśnicy. Na oczach uczestników akademii bardzo wyraźnie malowały się głęboko odczuwane emocje, zarówno podziw, duma, zachwyt, wdzięczność, jak i gorzki żal, wraz ze smutkiem, o czym świadczyły łzy spływające po policzkach…

Myślę, że najlepszą puentą mojej relacji będą słowa ostatniej zwrotki piosenki rapera „Tadka”:

„Dzięki nim jest co kochać, w kraju, w którym trudno żyć,

jest na mapie zarys Polski, przypomina kim chcę być.

Ta nuta chce przebić propagandę nieszczerą,

krzyczy: CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!”

Hubert Suda uczeń klasy I a LO

  • image001
  • image002
  • image003
  • image004
  • image005
  • image006
  • image007
  • image008
  • image009
  • image010
  • image011
  • image012
  • image013
  • image014
  • image015
  • image016
  • image017
  • image018
  • image019
  • image020
  • image021
  • image022
  • image024
  • image025
  • image026
  • image027
  • image028
  • image029
  • image030
  • image031
  • image032
  • image033
  • image034
  • image035
  • image036
  • image037
  • image038
  • image039
  • image040
  • image041
  • image042
  • image043
  • image044
  • image045
  • image046
  • image047
  • image048
  • image049
  • image050
  • image051
  • image052
  • image053
  • image054
  • image055
  • image056
  • image057
  • image058
  • image059
  • image060
  • image061
  • image062
  • image063
  • image064
  • image065
  • image066
  • image067
  • image069
  • image070
  • image071
  • image072
  • image073
  • image075
  • image076
  • image077
  • image078
  • image079
  • image080
  • image081
  • image082
  • image083
  • image084
  • image085
  • image086
  • image087
  • image088
  • image089
  • image090
  • image091
  • image092
  • image093
  • image094
  • image095
  • image096
  • image097
  • image098
  • image099
  • image100
  • image101
  • image102
  • image103
  • image104
  • image105
  • image106
  • image107
  • image108
  • image109
  • image110
  • image111
  • image112
  • image113
  • image114
  • image115
  • image116
  • image117
  • image118
  • image119
  • image120
  • image121
  • image122
  • image123
  • image124
  • image125
  • image126
  • image127

Simple Image Gallery Extended